Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem

Zdjęcie drewnianej miski trzymanej przez dłonie trojga dzieci o różnych kolorach skóry

17 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem. Początki tego święta sięgają 1987 r., gdy na paryskim Placu Wolności i Praw Człowieka ok. 100 tys. ludzi demonstrowało swój sprzeciw wobec ubóstwa i wolę walki w celu jego wyeliminowania. Inicjatorem święta był Międzynarodowy Ruch ATD Czwarty Świat.

Według ,,Webster’s New Encyclopedic Dictionary” termin ,,ubóstwo” oznacza ,,niemożność osiągnięcia minimalnego standardu życiowego”. W Polsce w 2014 r. za minimum egzystencji przyjmowano 540 złotych w gospodarstwach jednoosobowych i 1458 złotych w gospodarstwach czteroosobowych. Według danych GUS, poniżej tego poziomu żyło 7,4% Polaków, czyli ok. 2,8 mln ludzi. Rok wcześniej liczba osób żyjących w skrajnej biedzie była podobna, ale należy podkreślić, że obniżyła się granica skrajnego ubóstwa.

Ubóstwo powoduje nie tylko problemy natury ekonomicznej. Przyczynia się do wykluczenia społecznego, ogranicza dostęp do kultury, wiedzy, opieki zdrowotnej i edukacji. Dodatkowo bieda może wyzwalać zachowania patologiczne, skłaniać do sięgania po używki, takie jak alkohol i narkotyki, które chociaż na chwilę pozwalają zapomnieć o przytłaczającej rzeczywistości. Niedostatek rodzi frustracje, które członkowie rodziny wyładowują na sobie nawzajem. Więzi zrywają liczne konflikty, kłótnie i przemoc. Brak środków na podstawowe potrzeby w oczywisty sposób hamuje rozwój kulturalny – wybór między obiadem a biletem do kina wynika chociażby z piramidy potrzeb Maslowa. Co więcej, ubóstwo bardzo utrudnia dostęp do świadczeń medycznych i leków. Ubogich rodziców nie stać na korepetycje czy zajęcia dodatkowe, co utrudnia dzieciom naukę. Dodatkowo najmłodsi bywają wyśmiewani za znoszone, niemodne ubrania, brak komórki lub komputera.

Państwo ma możliwość wspierania najuboższych. Robi to poprzez pomoc socjalną, wsparcie mieszkaniowe, a także różne ulgi, takie jak kwota wolna od podatku. Niestety te działania są niewystarczające. Niedostateczne ułatwienia w poszukiwaniu pracy, brak wsparcia edukacyjnego i problemy z darmową opieką medyczną stanowią tylko część nierozwiązanych kwestii. Rządcy wolą odwracać wzrok od ludzi w najtrudniejszych sytuacjach życiowych. Kierują swoją uwagę w stronę bogatych, którzy mogą im pomóc w zdobyciu lub utrzymaniu władzy. Tym samym najbiedniejsi są spychani na margines, z którego nie mogą się wydostać.

Dużą rolę w pomocy osobom żyjącym w skrajnym ubóstwie odgrywają organizacje pozarządowe. Zajmują się większością rzeczy pomijanych przez państwo. Działają na terenie Polski, a niektóre wspierają również najuboższych poza granicami kraju. Odnośniki do kilku organizacji znajdują się na końcu artykułu.

Ubóstwo to jeden z podstawowych problemów współczesnego świata. Miliony osób w Polsce i za granicą każdego dnia zmaga się z tego powodu z głodem, wykluczeniem, problemami zdrowotnymi. Często ludzie wolą pomijać kwestię biedy, na co nie można się godzić. Brak pomocy sprawia, że dzieci z biednych rodzin praktycznie nie mają szans na poprawę swojego statusu. Powstaje błędne koło ubóstwa, z którym trudno walczyć. O najbiedniejszych trzeba pamiętać na co dzień, nie tylko 17 października.

Organizacje pozarządowe działające w Polsce:

Organizacje pozarządowe pomagające poza granicami Polski: